
KTM próbuje odzyskać tytuł mistrza wydajności jednocylindrowych motocykli, detronizując Ducati po jego krótkiej porażce na szczycie dzięki zmodernizowanemu silnikowi LC4, który obiecuje nie tylko większą moc niż kiedykolwiek, ale także większą niezawodność i płynniejszą pracę.
Mając teraz pojemność 692,7 cm3 i generując deklarowane 77,9 KM i 73 Nm momentu obrotowego, austriacki motocykl wyprzedza silnik Ducati Hypermotard 698 Mono, któremu teraz brakuje 1,5 KM.

Silnik znajdzie się w odświeżonych modelach 690 SMC R supermoto i Enduro R dual-sport, których ceny zaczynają się od 10 499 funtów (polskie ceny nie są jeszcze znane w czasie pisania artykułu) i które pojawią się w brytyjskich salonach we wrześniu – dzięki czemu będą tańsze niż rywal Ducati, którego cena wynosi od 61 900 zł (11 295 funtów) KTM twierdzi, że oprócz większej mocy, zmodernizowany silnik oferuje bardziej płaską krzywą momentu obrotowego i lepszą wydajność.

„Celem jest posiadanie i utrzymanie zdecydowanie najmocniejszego silnika na rynku” – mówi menedżer produktu, Agustin Augustinoy. „Około 50% silnika jest nowe. Najważniejsze elementy – tłok, cylinder, głowica – pozostają bez zmian. Wprowadzone zmiany mają na celu głównie ulepszenie kanałów olejowych. Teraz mamy tylko jedną pompę oleju zamiast dwóch, co oznacza mniejsze straty tarcia
i mniejsze spadki wydajności”.
Poprzedni projekt wykorzystywał układ z dwiema pompami, który obecnie został uproszczony do pojedynczego przebudowanego modułu i kanałem wysokiego ciśnienia zasilającym sprzęgło.
Umieszczona w zmodyfikowanej obudowie silnika, nowa konstrukcja zmniejsza opór mechaniczny i jak twierdzą producenci, przyczynia się do umiarkowanego wzrostu trwałości na długich dystansach.
Prace nad udoskonalonym silnikiem rozpoczęły się ponad pięć lat temu, chociaż inżynierowie wprowadzili pewne zmiany na późniejszym etapie prac, gdy Ducati w 2024 roku wypuściło swój model 698.

„Chcieliśmy zachować tę samą moc wyjściową, co w poprzednim silniku” – przyznał Augustinoy. „Ale wzrosła, więc uznaliśmy, że możemy osiągnąć lepsze wyniki”.
Choć podstawowa architektura pozostała ta sama, wprowadzono inne zmiany, aby spełnić wymagania normy emisji Euro5+.
„Hałas jest zabójczy” – wyjaśnił Augustinoy. „To duży, lekki i wydajny silnik jednocylindrowy, więc obudowy są cienkie, a hałas mechaniczny wysoki. Zmieniliśmy airbox, aby zmniejszyć hałas dolotu i zamontowaliśmy większy wydech, co pozwoliło zredukować hałas i umożliwić zastosowanie większego katalizatora”.

Katalizator znajduje się teraz w rurze wydechowej, co oznacza, że motocykliści chcący pozbyć się katalizatora będą musieli rozważyć wymianę całego układu wydechowego. KTM potwierdził również, że wysokowydajny układ wydechowy „Evo” i zestaw z airboxem o swobodniejszym przepływie są obecnie w fazie rozwoju i mają być dostępne w ciągu sześciu miesięcy. Dzięki prostej rurze wydechowej i mniej restrykcyjnemu dolotowi, motocykl ten ma rozwijać moc do około 85 KM, ale nie będzie dopuszczony do ruchu drogowego.

Inne zmiany obejmują usunięcie układu powietrza wtórnego (układu emisji, który wtryskuje świeże powietrze do układu wydechowego w celu spalenia niespalonego paliwa) i dodanie drugiego czujnika lambda na układzie wydechowym.
Augustinoy potwierdził również, że nie ma planów zwiększania pojemności modelu 690 w celu uzyskania większej mocy, mówiąc: „Przyszły potencjał leży bardziej w konfiguracji podwozia i motocykla niż w jego pojemności”.
Ponieważ duże silniki jednocylindrowe są naturalnie podatne na drgania, KTM pozostał przy układzie z dwoma wałkami wyrównoważającymi, który zadebiutował w 2019 roku. Aby jeszcze bardziej uprzyjemnić życie silnika jednocylindrowego, zamontowano dodatkowe gumowe mocowania silnika i nowe gumowe tuleje w potrójnych zaciskach – chociaż silnik nadal zachowuje swoją znaną, nierówną naturę.

Oprócz silnika, zarówno model 690 Enduro R, jak i SMC R zyskały mocno unowocześnioną elektronikę, zastępując podstawowy wyświetlacz LCD z poprzedniego modelu 4,2-calowym kolorowym wyświetlaczem TFT, nowymi przełącznikami i portem ładowania USB-C w modelu Enduro.
W standardzie znajdziemy system ABS z funkcją pokonywania zakrętów oraz kontrolę trakcji. Wersja Enduro została dodatkowo wyposażona w system „Dynamic Slip Adjust”, który w czasie rzeczywistym dostosowuje się do warunków terenowych i kontroluje trakcję.
Ponadto zawieszenie zostało zmodyfikowane w celu poprawy pochłaniania małych wstrząsów, choć w celu utrzymania kosztów pod kontrolą widelce nadal mają konstrukcję otwartą.

